poniedziałek, 23 września 2013

Rinca

W wiosce na Rinci, jednej z czterech w Parku Narodowym Komodo, spędziliśmy 3 dni. Było więc czas na powłóczenie się i pogadanie z mieszkańcami.

Pewna stara kobieta opowiedziała o swojej przygodzie z waranem. Pewnego popołudnia wybrała się po warzywa, trochę powyżej ostatnich domów od strony lasu. Gdy ścinała liście podszedł komodo i ugryzł ją w nogę. Normalnie w takich sytuacjach komodo zachowuje się jak rekin, zapach krwi działa na niego i nic nie może go powstrzymać. Chyba że wie, ze musi poczekać jak w przypadku ugryzionego bawołu, który jest dla niego za duży. Ale kobieta zaczęła z waranem rozmawiać i w języku Komodo (sama pochodziła z wyspy Komodo) wyrzucać mu złe zachowanie. Że są przecież rodzeństwem i ona mu nigdy nic złego by nie zrobiła. Wtedy komodo się zawstydził, opuścił głowę i poszedł sobie. Kobieta zaczęła krzyczeć po pomoc, ludzie przybiegli i po jakimś czasie znalazła się w szpitalu w Labuan Bajo.


W czasie mojej obecności w rejonie często przewijał się motyw rozmawiania z waranami. Kiedyś ktoś z Komodo mi też powiedział, że jako dziecko spał w łóżku z rodzicami oraz z komodo, który przychodził w nocy.






















wtorek, 17 września 2013

Lasy namorzynowe

Lasy namorzynowe, niezwykle ważne dla całego systemu raf koralowych, z zewnątrz wyglądają uroczo. Na Komodo zwykle ich zieleń kontrastuje z suchymi krajobrazem wysp oraz, przy odpowiednim świetle, z błękitem morza.

Jeśli się w nie zagłębić pokazują swoją niedostępność. Przebrnięcie 100 metrów może trwać pół godziny. Trzeba wybierać mocne korzenie i konary do stąpania. Trzymać się gałęzi. Trasę zaplanować na parę metrów naprzód, żeby nie zabrnąć w ślepy zaułek wodny bez niczego, co może dać podparcie do dalszych kroków.


A jak się jest już w środku to uczucie niedostępności zanika. Las się zamyka wokół nas i zaczyna być przytulnie. Przez liście prześwituje słońce. Mogłam sobie wyobrazić zbudowanie chatki wśród listowia, opartej na solidnych gałęziach, tuż nad wodą. 














Biznesy rowerowe

Rowery najczęściej pracują w handlu i służą zapewnieniu czystości oferując różnej maści szczotki, zmiotki i wycieraczki, wiadra i pojemniki. Czasem są bardziej wyspecjalizowane – jak poniżej: koniki na biegunach, owoce, garnki i miski, baloniki. A kiedy indziej działają w usługach: rozrywka, gastronomia, krawiectwo. I jeszcze wiele wiele innych…